| Widok z górki Esowskiej |
Na autobus na szczęście zdążyliśmy. Co do Timbera byłam pewna, że nie zwymiotuje, ale Pusio... Bardzo się bałam bo pierwszy raz jechał autobusem, ale było super. Nie dość, że był grzeczny to jeszcze nie zwymiotował. Timber również. Grzecznie leżał i oglądał ludzi. Po około 20 minutach dojechaliśmy na miejsce. Tam pod galerią ćwiczenia bez smyczy w rozproszeniach. Oba psy świetnie pracowały. Nie zwracały uwagi na otaczający ich tłum. Byłam mega szczęśliwa. Timber nawet obiegał słupki na komendę czego nigdy się nie uczyliśmy. Jednak głowa pracuje! Po ćwiczeniach udaliśmy się na pola. Pusio aportował, biegał lecz Ti nie miał na to ochoty. Chyba dlatego, że był zmęczony przecież przeszliśmy jedną trzecią więcej niż Pu. Powrót też odbył się autobusem, zachowywali się bardzo dobrze. Po powrocie do domu byliśmy wyczerpani!
A oto towarzyszka podroży- Ajla. 3 miesięczna suczka owczarka niemieckiego linii użytkowej. Ma dopiero 3 miesiące a przeszła już 36km w ciągu miesiąca na własnych łapach.